Czekoladowy spacer. Historia czekolady z degustacją!

Daniel Chodowiecki przyjechał do Gdańska w 1773 roku po 30 latach nieobecności. Wrócił jako wielka gwiazda. Miał spędzić tu dwa tygodnie a był ponad dwa miesiące. Dlaczego? Bo nie mógł się opędzić od zamówień na portrety. Mimo, że brał za nie 8 – 10 talarów (to tyle co prawie roczna pensja urzędnika miejskiego), to namalował ich 108. O jednym z nich pisał tak:
„Byłem dziś u pani Gerdes, która zapłaciła mi za swój portret. Pani domu zleciła mi, abym w manufakturze porcelany wykonał jeszcze rysunek filiżanki do czekolady. Będzie to już 24 zaprojektowany przeze mnie rysunek w czasie pobytu w Gdańsku.”
Jak ważna była filiżanka do czekolady skoro ktoś decydował się zapłacić gigantyczne pieniądze za jej rysunek? Jak ważna musiała być czekolada?
I o tym będzie ten spacer! O historii czekolady w Gdańsku. O tym skąd się wzięła i kiedy? Jak to się stało, że we francuskiej armii do dziś istnieje nagroda nazywana ‘Gdańską czekoladą”. Opowiem Ci jak przygotowywało się kiedyś czekoladę i jak ją podawano. Pokażę Ci miejsca gdzie można było się czekolady napić i takie gdzie podawano zupę czekoladową? Sprawdzimy gdzie i kiedy powstały pierwsze fabryki czekolady w tabliczkach. Zobaczysz jak kiedyś reklamowano czekoladę. A na koniec degustacja w Czekoladowym Młynie. W pięknych wnętrzach Domu Młynarza na Starym Mieście jest miejsce, które można nazwać czekoladowym rajem. Znajdziesz tu czekolady we wszystkich odsłonach a my pójdziemy tam się napić czekolady, która będzie się rozpuszczać na naszych oczach.
Plan spaceru:
Większość czekoladowych miejsc to Główne Miasto i Wrzeszcz. Nie możemy być w dwóch miejscach jednocześnie więc pokręcimy się po Głównym Mieście.
1. Zaczniemy w miejscu gdzie kiedyś można było czekoladę kupić – na Targu Wąchanym.
2. Na Długim Pobrzeżu Marie Bonus w Chocolade & Confitüren serwowała gorącą czekoladę wg jednego z najstarszych przepisów.
3. Na Długim Targu w Cafe Astoria można było spróbować niezwykłej zupy.
4. Pierwsze wytwórnia czekolady tabliczkach rodziny Schmidtów.
5. Dlaczego Brunon Zwarra kupował tylko czekolady Anglas?
6. W Conditorei und Café (Cukiernia i Kawiarnia) przy Jopengasse 34/35, mieściła się pijalnia czekolady w której właściciel tworzył czekoladowe niespodzianki.
7. Jak wytwórnia Anglas stała się Bałtykiem?
8. Degustacja (dla chętnych ) gorącej czekolady w Czekoladowym Młynie.
Mają tam czekoladę z bitą śmietaną albo taką, która powstaje z rozpuszczenia kawałka czekolady w gorącym mleku (wszystko to na twoich oczach w twojej filiżance) lub puszyste kakao. Wybierasz co chcesz i płacisz na miejscu. Ceny od 16 do 24 złotych. Mają tam też ogromny wybór, czekolad, pralinek i innych czekoladowych pyszności. Jeśli lubisz czekoladę to poczujesz się błogo.
Informacje:
Koszt:
Koszt: 45 zł/os. Dzieci 10 – 18: 35 zł/os. Chyba, że płacisz wcześniej (przelewem, blikiem) niż dwa dni przed spacerem. Wtedy 39 zł/os. Dzieci 30 zł/os.
Można płacić gotówką (odliczona) na miejscu (o ile są miejsca).
Zbiórka:
Dwór Artusa od zaplecza od ul. Chlebnickiej 2. Skończymy w Czekoladowym Młynie ul. Na Piaskach 1, Gdańsk
TERMIN:
07.06.2026 – niedziela – godz.11.00 – 13.30
Co musisz zrobić żeby wziąć udział?
- Zapisz się i opłać udział na wybrany dzień i godzinę. Koszt spaceru to 39 zł/os.
- O MIEJSCACH NA SPACERZE DECYDUJE KOLEJNOŚĆ WPŁAT. Zapis w formularzu jest tylko wstępną deklaracją.
- Widzimy się 5 min przed rozpoczęciem w miejscu zbiórki
- Nie zapomnij o dobrym humorze.